Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 stycznia 2021

198. Nowy rok - nowe prace, wyzwania, kontynuacje....

Witam cieplutko!

dawno mnie nie było, ale tak to życie nam się toczy. Co u Was dobrego? Mam nadzieję, że ten rok będzie dla wszystkich znacznie lepszy niż ten pożegnany, przyniesie wszystkim wiele radości i zdrowia.

Dziś jestem, by Wam pokazać co udało mi się przez ten cały miesiąc, albo chyba prawie dwa zrobić.

Na pierwszy ogień - chusta, którą ostatnio Wam pokazywałam - udało się ją skończyć i wygląda tak:


I na mnie :)


Ni jest zbyt duża, ale dla mnie w sam raz pod szyję.

**************************************

Następnie zafascynowana pracami wykonanymi techniką blackwork, porobiłam kilka zakładek:






Zdjęcie grupowe: 

****************************************************

Robiąc porządki z moich przydasiach znalazłam klej i farbę do decu, serwetki, więc żal było nie skorzystać by przypomnieć sobie jak to się robiło.
Powstały dwie podkładki pod kubek.


*********************************

Dodatkowo zaczęłam poduszkę z wełny, z zestawu, który kiedyś dawno temu zakupiłam przez Internet.





Udało mi się ją zszyć ręcznie do pleców i tym sposobem już dekoruje mój pokój.


****************************

Na dziś tyle, wiem jedno - poduszka rozbudziła we mnie tęsknotę do krzyżyków, więc na pewno coś zacznę w tym temacie. Mam nawet dwa zestawy, które kiedyś gdzie dostałam czy kupiłam, czas je spożytkować:)

Życzę wszystkim udanego weekendu i do zobaczenia mam nadzieję wkrótce :)



 
Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,

wtorek, 22 grudnia 2020

197. Ciąg dalszy oraz nowe małe co nie co

Witam cieplutko! 

 Na początek chciałam podziękować pięknie za to, że odwiedzaliście mnie ostatnio i zostawiliście dobre słowo. Też zaglądam do Was i staram się zostawić choć kilka słów po sobie, jeśli tego nie robię - to co złego to nie ja.

Dziś przychodzę do Was by pokazać ile udało mi się pracy zrobić i co nowego powstało tak na bieżąco, ale wszystko po kolei.

Na początek - chusta na szydełku - ciąg dalszy Kalindy:


Powoli nitka jasna się kończy więc pewnie przy kolejnym wpisie już będzie w całości :)

***************************

W związku z przygotowaniami do świąt, moje dziecię postanowiło zrobić trochę łańcucha z papieru - powstał jeden z szerszych oczek i drugi z mniejszych:

Jedną z ozdób na oczkach były wycięte dziurkaczem śnieżynki, to z pozostałego papieru po wycięciu powstały dwie zakładki zimowe - czerwona i niebieska - zakładek nigdy za wiele:



*******************************

W ostatnim tygodniu dotarła również do mnie karteczka wraz ze śnieżynką od Agaty - pięknie dziękuję za pamięć i życzenia:


*********************************

A oto mały robaczek czytający książeczkę - nagroda za czytelnictwo mojego dziecka w ramach akcji w bibliotece:


I tym optymistycznym akcentem chciałam Wam życzyć wszystkim razem i każdemu z osobna - Wesołych zdrowych spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i samych dobrych chwil w Nowym 2021 roku - tak na przekór wszystkiemu i wszystkim.

 

Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,

środa, 16 grudnia 2020

196. Kolejna praca przede mną...

Witam cieplutko! 

 Dziękuję, że zaglądacie i zostawiacie choć mały ślad po sobie.

Jak się macie? Jak przygotowania do Świąt?

U nas okna umyte, uszka za chwilę będą się lepić, choinka ubrana, powoli trzeba się przygotować do świętowania. Choć w tym roku ciężko mówić o świętowaniu. 

Pandemia, choroba Mamy, wizyty w szpitalach, nowe warunki do życia i pracy, nauki zdalnej... Oj tyle się dzieje w koło, może na chwilę da się czas zatrzymać.

Ale miało być o rękodziele. 

Miałam kończyć koc, ale jakoś nie mam do niego serca, nie wiem czemu, może kiedyś?

Zabrałam się za kolejną chustę - tym razem wzór Kalinda wg My crochetory w dwóch kolorach włóczki Scheepjes Whirlette nr 852 i 855, szydełko nr 3.0.



Dodatkowo chciałabym zrobić kolejną serwetkę hardangerową - mam wybrane dwa wzory, ciekawe który pójdzie na pierwszy ogień?

Chyba powoli mam dość szydełka i zaczynamy tęsknić za haftami...

To dobry znak na nowy rok, plany w głowie się układają i coraz częściej myśli krążą wokół rękodzieła.

I tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim udanego weekendu i do następnego!

Ściskam!


Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,

czwartek, 26 listopada 2020

193. Szydełko, a nawet haft, czyli cała ja :)

Witam cieplutko! 

 

Dawno się nie widzieliśmy... oj ile się działo przez ten czas... ciężko wszystko opisać.

Tęskniliście troszkę? Ja za Wami bardzo :)

Ale jestem dziś i chciałam Wam pokazać co udało mi się po ponad roku skończyć.

A potem, może czas i życie pozwoli, będę tworzyć dalej i pokazywać co nie co. Tęskniłam za robótkami, ale życie zawsze weryfikuje priorytety, niestety nie zawsze po naszej myśli.

 Dziś myślimy pozytywnie i chciałam pokazać, co udało się zrobić i na tym się skupmy:)

*****************************************************

 Na pierwszy rzut - skończyłam chustę na szydełku - Nina :

 

Dane chusty

Materiał: kokonek 3 nitki, 1200m, Czekolada/burgund/rdza/koniak/żółty/krem
Szydełko 2.1 (jakoś dla mnie 3 to za luźne wychodziło)
Wzór: skrócona wersja SisLove, czyli Nina
 
******************************************************

A następnie zabrałam się za dokończenie bieżnika haftem hardanger:

 



Dane bieżnika

Materiał: hardanger 22ct kolor biały, wymiary : 70x27 cm, 

nitki: Maja 5 oraz 8 - kolor biały i kremowy

**********************************************

A co u Was? jak się macie w tym dziwnym i ciężkim czasie?

Mam nadzieję, że w zdrowiu i mimo wszystko optymistyczni.

Ściskam Was cieplutko i mam nadzieję, do szybkiego usłyszenia :)

 

Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,

czwartek, 2 stycznia 2020

192. Szydełkowe twory - ciąg dalszy

Witam cieplutko!

Zabawa sylwestrowa udana? Mam nadzieję, że wszyscy w zdrowiu wskoczyli w Nowy Rok i że będzie on dla wszystkich lepszy niż ten co upłynął.

Dziś chciałam Wam bliżej zaprezentować moje tworki zakończone pod koniec 2019.

Tuż przed Wigilią skończyłam chustę Alis wg wzoru z pasart.pl. 
Włóczka: Yarnart Flowers kol. 250
Szydełko: 3.0

piątek, 6 grudnia 2019

189. Szydełkowe wytwory

Witam cieplutko!

Po dość długie przerwie od prac ręcznych postanowiłam zabrać się za szydełko.

Siadłam nad gazetkami ze wzorami, przerzuciłam z dwa razy, nic mi się nie podobało - mimo, że pozaznaczanych mam mnóstwo, które kiedyś mnie urzekły. 

W końcu w jednej z gazetek znalazłam wzór na serwetkę, mojemu dziecku pozwoliłam wybrać kordonek i tak oto powstała serwetka szalonym melanżowym kolorze.

Dane techniczne:
wzór: Diana Robótki 3/2016 - Promienie słońca
szydełko: 1,5
nitka: Maxi kol. 6217

*******************
Potem zapisałam się do jednej z grup szydełkowych i tam zakochałam się w chustach. Pięknych, kolorowych, cudnych!
Tak oto zaopatrzyłam się w cudowny motem włóczki Yarnart Flowers w kolorze numer 276 i powstał mój pierwszy wirus :

           
Dane techniczne:
włóczka - yarnart flowers 276
szydełko: 3.0


Synek zażyczył sobie chustę dla siebie więc oczywiście zakupiłam kolejny motek tym razem Yarnart Flowers 250 i zaczęłam działać - wzór Alis - wzór TU:



Stan na dziś przed wyjściem do pracy:

Dane techniczne:
włóczka - yarnart flowers 276
szydełko: 3.0


Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,