czwartek, 13 września 2018

136. Czwartek z haftem, czyli "Maki na wietrze" cz. 8

Witam cieplutko!

Dziękuję za wszystkie komentarze i za wizyty - bez Was to było by tu pusto. Motywujecie do działania, za co ogromne dziękuję:*

Dziś będzie prezentacja moich postępów w pracy nad maczkami. 
Na wakacje ich nie zabierałam, ale nim wyjechaliśmy i zaraz po tym jak wróciliśmy włączyłam turbo igłę i machałam do upadłego. 
Udało mi się trochę nadrobić czas bez haftu. Poniżej efekt.

Nim wyjechaliśmy udało mi się zrobić tyle:

poniedziałek, 10 września 2018

135. Po przerwie...

Witam cieplutko!

Dawno mnie nie było, stęskniliście się? Bo ja bardzo:)
Urlop się udał, pogoda dopisała, nastroje również, a nasza pociecha zaskoczyła nas tak wytrwałością w chodzeniu po górach i dolinach, że chyba już morze sobie odpuścimy:)