Dziękuję za wszystkie komentarze i za wizyty - bez Was to było by tu pusto. Motywujecie do działania, za co ogromne dziękuję:*
Dziś będzie prezentacja moich postępów w pracy nad maczkami.
Na wakacje ich nie zabierałam, ale nim wyjechaliśmy i zaraz po tym jak wróciliśmy włączyłam turbo igłę i machałam do upadłego.
Udało mi się trochę nadrobić czas bez haftu. Poniżej efekt.
Nim wyjechaliśmy udało mi się zrobić tyle:

