Dziś przychodzę, by pokazać co powstało w ramach SALu, do którego się zapisałam na FB.
Chodziło o wyszywanie biscorn haftem needlepoint. Wzór tak mi się spodobał, że nie mogłam się powstrzymać i mimo trudności z wykonaniem przelewu dla projektantki (Lydmila Potapczuk) oraz braku odpowiedniego materiału - stworzyłam go! I jestem z niego bardzo zadowolona (taka dziś nieskromna będę, ot taki kaprys w poniedziałek rano:) !
Haftowałam na błękitnej Aidzie 14ct. Użyłam 5 kolorów starej muliny (dwa odcienie fioletu i żółtego oraz zielony), 2 kolorów koralików (perłowe i jasnozielone). Kolory dobierane przez każdą uczestniczkę samemu - panowała pełna dowolność.
Rozmiar ostateczny jest dość duży - kwadraty mają po ok. 16 cm:) Wyszedł więc biscorn jak się patrzy. Mój małżonek stwierdził, że na druty w sam raz :)