czwartek, 5 lipca 2018

121. Czwartek z haftem, czyli "Maki na wietrze" cz. 2

Witam cieplutko!

Pierwszy tydzień przebiegł według planu i udało mi się postawić troszkę krzyżyków w moich maczkach.
Pędzę więc pokazać postępy - może szaleństwa nie ma, ale każdy xxx cieszy ogromnie. A wyszywamy dla przyjemności, więc nawet jak będzie poślizg (co normalne jest i zawsze się zdarza) to będzie cieszyć tak samo, jak się wróci po chwili oddechu.

Koniec gadania - czas pokazać ile mam na dzień dzień dzisiejszy.

poniedziałek, 2 lipca 2018

120. Zakładka i prezencik

Witam cieplutko!

Weekend udany? Wypoczęci, pełni energii? Mój nawet choć bywało lepiej - nie lubię jak nie ma męża w domu w wolne dni, jakoś tak dziwnie. A do tego tak pochmurnie, deszczowo.

Dziś przychodzę by pokazać Wam jaki cudny naszyjnik dostałam od Agatki za "prawie złapanie" licznika. A muszę przy okazji powiedzieć, że spotkałyśmy się na lodach i kawie. Bardzo się cieszę z takich spotkań, szkoda, że tak rzadko mamy (my, w sensie blogowi znajomi) okazję się widywać w rzeczywistości.