Witam cieplutko!
W tym roku czuję głównie parcie na trzy rzeczy - kartki, haft krzyżykowy oraz frywolitkę. Choć i mam całe mnóstwo pomysłów z wykorzystaniem innych formy rękodzieła, więc pozostaję nadal otwarta, czujna i z pękającą głową :) Ale co tam - ten stan mi się bardzo podoba (byle ten czas tak nie gnał).
Nie narzekam i przechodzę do tematu na dziś.
W temacie frywolitki kończę powoli wiosnę 2016 wg Renulka. Przez ostatni okres powstał kolejny rząd, już 15. Jeszcze zostały 2 rzędy, ale przy tej średnicy robi się już dość wolno, trzeba uważać by się nie pomylić no i już dość ciężko się trzyma robótkę w dłoni.
Tymczasem prawie 70 cm średnicy prezentuje się tak:
W tym roku czuję głównie parcie na trzy rzeczy - kartki, haft krzyżykowy oraz frywolitkę. Choć i mam całe mnóstwo pomysłów z wykorzystaniem innych formy rękodzieła, więc pozostaję nadal otwarta, czujna i z pękającą głową :) Ale co tam - ten stan mi się bardzo podoba (byle ten czas tak nie gnał).
Nie narzekam i przechodzę do tematu na dziś.
W temacie frywolitki kończę powoli wiosnę 2016 wg Renulka. Przez ostatni okres powstał kolejny rząd, już 15. Jeszcze zostały 2 rzędy, ale przy tej średnicy robi się już dość wolno, trzeba uważać by się nie pomylić no i już dość ciężko się trzyma robótkę w dłoni.
Tymczasem prawie 70 cm średnicy prezentuje się tak:
Rząd 15 w całej okazałości:
Pozdrawiam cieplutko i do następnego napisania,
Serwetka jest przepiękna!
OdpowiedzUsuńPodziwiam ogrom pracy.
Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :-)
Dziękuję Iwonko i również życzę udanego tygodnia:)
UsuńPrzecudnej urody serweta :-D
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńPrzepiękna! Zazdroszczę talentu frywolitkowego :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewo i pozdrawiam:)
UsuńPodziwiam Wszystkie dziewczyny , które zajmują się frywolitka. Gratuluje talentu i cierpliwości. Serwetka już jest piękna.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Aniu bardzo:)
Usuńcudna technika uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Reniu:)
UsuńSerwetka już jest imponująca, a co dopiero po skończeniu :)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję, z resztą już ładnie się prezentuje, ale brakuje mi tego pięknego wykończenia i tylko dlatego w nią brnę;) pozdrawiam!
UsuńCoś niesamowitego. Nie wiem, co bardziej podziwiam: czy wspaniały efekt, czy zdolności, które trzeba mieć do wykonania takiego cuda.
OdpowiedzUsuńBuziaczki.
Dziękuję Gosiu:)
UsuńNie mogę się napatrzeć, toż to dzieło sztuki! :)
OdpowiedzUsuńZarumieniłam się :)
UsuńPiękna serwetka a jak skończysz będzie jeszcze piękniejsza.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
Jeszcze trochę pracy przed mną, ale dziękuję :)
UsuńFrywolitki zawsze mnie urzekały. Ta już jest imponująca pięknem, a jeżeli jeszcze ją zwiększysz, to będzie to już cud!
OdpowiedzUsuńDziękuję Olu!
Usuń70cm?! Toz to kolos i jaki cudny Madziu:)
OdpowiedzUsuńTak wyszło Agatko, ale to był mój zamysł od samego początku:) dziękuję i pozdrawiam!
UsuńFrywolitka jest niebiańska !
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńO jejku jakie CUDO będzie!!!, ale Ci zazdroszczę samozaparacia, pozytywnie oczywiście. Ja się zabieram za tą wiosnę z lekkim oporem, mam wrażenie że nie wytrwam, ale jak patrzę na efekt, to...ech.. Pozdrawiam serdecznie:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Olu. Mnie też teraz co raz trudniej do niej podchodzić bo i duża i ciężka, ale jak patrzę na efekt końcowy to nie mam serca jej odłożyć na dłużej. Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńMatko jedyna !! Tej zdolności zazdroszczę bardzo , mnie frywolitka nie polubiła brrrr . Serwetka wygląda przepięknie :):)
OdpowiedzUsuńArcydzieło
OdpowiedzUsuńSerwetka robi ogromne wrażenie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPiękna! Prawdziwe dzieło sztuki. Kiedyś sama trochę frywolitkowałam, więc wiem, jakie to czaso- i pracochłonne :) Zapraszam również na swojego bloga. Z wielką chęcią będę stałą bywalczynią :)
OdpowiedzUsuńBardzo podziwiam! Jest prześliczna!!!
OdpowiedzUsuńPrzepiękna jest ta serwetka!
OdpowiedzUsuńWitaj Madziu 😆 chociaż bawię się frywolitką już dawno to wykonanie samodzielnie np. Serwety jest bardzo trudne podziwiam tę umiejętności 👍👏😊 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo piękne pracę Madziu Pozdrawiam 👏👏👏😆😚
OdpowiedzUsuń